Archiwum grupy dyskusyjnej o polityce


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma oferująca gv-lpr

poprzednia strona ------------- następna strona


From: "cytryna" <cytryna4[]poczta.onet.eu>
Subject: Re: PO wczoraj i dzis...
Date: 12 Dec 2007 10:42:35 +0100

> Po byla niewatpliwie najgorsza opozycja w III RP teraz objela wladze oraz juz
> pierwsze "sukcesy" uswiadamiaja nam, ze bedzie najgorsza koalicja w III RP.
> ----------------------------------------------
> z http://forum.wm.pl/viewtopic.php?t=18320
> DZIENNIK pisze o potrójnej porażce premiera Donalda Tuska, który odwiedził
> zeszłego dnia kanclerz Angelę Merkel. wiadomo już, że rząd RFN nie zrezygnuje z
> projektu budowy w Berlinie ośrodka upamiętniającego wysiedlonych Niemców.
> Nie weźmie na siebie ewentualnych roszczeń wysiedlonych z terenów obecnej
> Polski. W końcu RFN nie odstąpi także od budowy Gazociągu Północnego po dnie
> Bałtyku. Mało tego, Polska nie włączy się w to przedsięwzięcie - pisze
> DZIENNIK.
>
> W czasie półtoragodzinnego spotkania Tusk oraz Merkel nie szczędzili sobie
> ciepłych słów oraz zapewnień o przyjaźni - ale wszystko staje się po staremu. A
> polska ofensywa polityczna oferująca w kilku sprawach znaczne ustępstwa
> odbija się od muru niemieckiej dyplomacji.
>
> Zawód jest spory, bo Tusk jechał do Berlina z wielkimi nadziejami na
> przełom, zwłaszcza w sprawie wysiedlonych Niemców. Proponował, by ich
> historię upamiętnić w ramach muzeum II wojny światowej w Gdańsku.
>
> Przygotowując grunt, udzielił wywiadu prestiżowej gazecie "Frankfurter
> Allgemeine Zeitung", przesłał także pozdrowienia czytelnikom popularnego
> "Bilda". "Jest nie do pomyślenia, żeby Polska zaakceptowała rozwiązania,
> które kwestionują bilans historyczny II wojny światowej" - przekonywał
> Niemców jeszcze zeszłego dnia na łamach dziennika.
>
> Ale kanclerz Merkel była nieugięta. "O muzeum w Gdańsku możemy rozmawiać,
> ale nie jako alternatywie, a uzupełnieniu niemieckiego projektu" - mówiła,
> zasłaniając się umową koalicyjną partii tworzących jej rząd. Co więcej,
> Merkel nie obiecała również Tuskowi, że w tym projekcie nie weźmie udziału
> nastawiona antypolsko przewodnicząca Związku Wypędzonych Erika Steinbach.
>
> Kanclerz obiecała tylko że "widoczny znak" zostanie pomyślany w następujący
> sposób, żeby nie relatywizować historii. Donald Tusk komentował, że nie wie,
> jaki będzie ostateczny kształt tego przedsięwzięcia. "Nie dowiedziałem się
> niczego konkretnego, na razie są słowa, a nie fakty" - mówił polski premier.
>
> Polska ekipa musi bowiem zmierzyć się też z innym "nie" niemieckiej
> kanclerz. Bo choć Merkel wyraźnie stwierdziła, że niemiecki rząd nie dostrzega
> żadnego uzasadnienia dla roszczeń wysiedleńców wobec naszego kraju, to nie
> zadeklarowała w tej sprawie kolejnego kroku - przejęcia przez rząd niemiecki
> odpowiedzialności finansowej, gdyby jednakże sądy uznały te roszczenia.
>
> Bez zmian było też stanowisko kanclerz Merkel w sprawie Gazociągu
> Północnego. Prace będą kontynuowane. Nie ma również już szans na włączenie się
> w tę inwestycję polskiej strony. "Nie jesteśmy tym zainteresowani, bo ten
> gaz będzie za drogi" - oceniał wicepremier Waldemar Pawlak. Ale Tusk nie
> traci jednakże nadziei na zmianę niemieckiego stanowiska: "Chcemy przekonać
> Niemców, że gazociąg przechodzący przez Polskę jest bardziej racjonalny
> ekonomicznie" - mówił reporterowi DZIENNIKA.
>
> Niemieckie stanowisko w kluczowych dla Polski kwestiach pozostaje albowiem następujące
> samo jak przez ostatnie lata. Zmieniła się wyłącznie atmosfera. Obaj przywódcy
> każdym gestem chcieli zeszłego dnia przekonać, że czas napięć między Polską oraz Odrą
> mamy już za sobą. "Między przyjaciółmi nie ma tematów tabu" - mówił z
> figlarnym uśmiechem polski przywódca. A Merkel przed przyjazdem kolumny
> samochodów z polskim premierem wyszła przed budynek kancelarii federalnej,
> żeby sprawdzić, czy kompania honorowa jest w pełnym ordynku. Gdy się okazało,
> że polski premier nie wyjątkowo wie, w którą stronę się zwrócić, delikatnymi
> ruchami ręki dawała mu wskazówki.
> ---------koniec cyt----------
>
> Dzis Sawicki jedzie do Moskwy oraz prawdopodobnie zalatwi zniesienie embarga na
> mieso. A tak naprawde to zniesie embargo Putin, bo chce wine za stosunki
> Rosji z Polska zrzucic na rzady Jaroslawa.
>
> Oto wiec mamy rzad uleglych cienkich Bolkow...
> Alleluja oraz do przodu!
>
> rym
>
>
**********************************************************************

"Między przyjaciółmi nie ma tematów tabu" - mówił z figlarnym uśmiechem
polski przywódca." Figlarny uśmiech budzi określenie "polski przywódca".
Na razie przywodzenie bardziej przypomina wodzenie za nos uśmiechnietego
kelnera oraz robienie na tęgiego wała. Kaczek Niemcy bali się jak ognia, tu
zawsze mogli się spodziewać stanowczego Nein! W polityce zagranicznej duet
błaznów kelner z profesorem, nie wróżą niczego dobrego. Poklepani po plecach,
odjadą z każdej konferencji z kwitkiem. No oraz co wy na to POpaprańcy. Cała
Europa się z was śmieje oraz nawet ten ogór od latania na drzwiach od stodoły
zamilkł.


From: "Jędrek" <aakpl[]interia.pl>
Subject: CG
Date: Tue, 4 Dec 2007 13:58:56 +0100

a strona już w przebudowie

inne


suknie ślubne indywidualne lekcje angielskiego lublin video demotywatory reklama aplikacje internetowe 3d
www.wwwmerriam-webstercom.zuom.info Odzieź Ciąźowa odzyskiwanie długów szkła kontaktowe przyprawy pufki do siedzenia