> > nie przenos na innych swoich efektow traumy powyborczej.
> A ty Hesku wiesz przynajmiej co to takiego kryje sie za pojęciem "trauma"?
to na co cieprpicie od czasu przerzniecia wyborow ;o)
doprawdy nie rozumiem dlaczego. przeciez PiS osiagnal
duzo lepszy wynik niz wczesniej oraz przy okazji pozbyl sie
balastu rodzaju romek 1% oraz jend-rju-san.
> Używasz tego a mam wrazenie, że nie do końca wiesz co to oznacza...
coz, skoro masz watpliwosci zajrzyj np. do Kopalinskiego.
a tak przy okazji, moj pierwszy post po "przegranej"
PiSu byl wlasnie: Trauma powyborcza ;o)